2014-07-04

Plenty kisses…

FO: Old Romance

Przygotujcie się, jest co czytać…Skończyłam sweter. Duży. Z cienkiej włóczki i na drutach 3mm.
Get ready, there’s much to read…I’ve finished a sweater. A big one. Made from sock yarn on 3mm needles.
Gotowy kardigan czekał ponad tydzień na zrobienie zdjęć! Brak czasu doprowadza mnie czasem do szału. W środku dnia nie wiadomo w co ręce włożyć tyle się dzieje, a wieczorem nie wiem jak się nazywam. Jednak na dzierganie zawsze wynajdę choćby moment. I tak powstał z merino Everlasting Sock od samej Chmurki mój własny Old Romance według wzoru Joji Locatelli. (Przy okazji wspaniała rozmowa z Joji do wysłuchania tutaj.)
My finished cardigan waited more than a week for pictures. Having little time for my not mommy activities makes me angry sometimes. There’s plenty to do during the day and in the evening I’m too tired. But I always try to steal some time to knit. This time I’ve knitted a sweater form Everlasting Sock from Chmurka. It’s my own Old Romance acc to pattern by Joji Locatelli. ( There’s a cool interview with Joji here to listen.)
Wzór jest nietuzinkowy. Nie chciałam wybierać nic tradycyjnego w konstrukcji, bowiem znudziło mnie chwilowo robienie rękawów.
The pattern is unusual. I didn’t want to knit anything traditional in construction because i just get bored to knit sleeves.
Byłam przekonana, że sweter zrobię w jednym kolorze, ale po zrobieniu kawałków koronki w barwieniu Plenty stwierdziłam, że wzór znika. Chwyciłam za beżową Arwettę i niby było ok, ale ja nie lubię beżu! No nie mogłam wytrzymać. Poszukałam w swoich zapasach innej włóczki i natknęłam się na motek, jeden jedyny motek Finito w kolorze Lavanda. To była nagroda w pewnym KALu u Katji Ottosson. I wreszcie koronka wyszła jak trzeba.
I was sure that I’ll knit with one colorway. But it occurred that lace inserts didn’t look good in variegated yarn. I grabbed a yarn in beige- Arwetta this time and it was quite ok, but I don’t like knitting in beige! I could’t stand it! So I checked my stash once again and found the lonely skein of Malabrigo Finito in Lavanda. It was a prize in some KAL with Katja Ottosson. And now the lace instert was a pleasure to look at.
 
W międzyczasie byłam na cudownym spotkaniu robótkowym w Magic Loop, gdzie zjawiła się między innymi Asja wraz ze swoim słynnym Nelumbo zrobionym właśnie z Finito. Trochę się zasmuciłam i mam już w głowie wizję zastępowania wstawek fioletowej koronki czym innym. Finito dość łatwo się filcuje, nie najlepszy wybór na sweter, o czym powiedziała Asja właśnie.
Meanwhile I was at the wonderful meeting at Magic Loop, where I’ve met Asja. She took her famous Nelumbo with her, a pullover made with Finito by Malabrigo and I get a little sad. It’s not a good yarn choice for the sweater as Asja said. I see sometime in the feature replacing lace insterts in the sleeves in my newly knitted cardigan.
Po długich koronkach wpakowałam się w nabieranie oczek wzdłuż ażurowych wstawek- bardzo nie lubię nabierania oczek na długich krawędziach. Nudy. Potem rzędy skrócone- ok, nie problem. To wszystko nic w porównaniu z zszywaniem niewidocznym rękawów! Pomyliłam się w rzędach skróconych i musiałam rękawy zszywać raz jeszcze. Czasem dzierganie nocą nie popłaca. Oj nie. Dzierganie nocą dobre jest tylko do ogromnych połaci ściegu gładkiego, co nastąpiło chwilę później po połączeniu rękawów, frontów, tyłu w całość. A potem tylko listwa wokół. I…nie rękawy! Hurra! Warto było! Dumna jestem z siebie jak paw. Po tylu problemach jest. Mój ci on!
After doing long lace insterts i put myslef into picking up stitches in the long edges of it- I don’t like it. Boring. Then there were short rows- ok, no problems with that! But it’s nothing compared to grafting sleeves! I made mistake in short rows and had to graft sleeves once again. Knitting in the night isn’t good. No, it’s really not. It’s the right time to knit only for fields of Stockinette stitches, which was later after joining sleeves, fronts and back together. Then picking up the stitches for the band and…no sleeves! Hooray! I’m proud of myself that I finished this cardigan after so many problems.
Niełatwy model moim zdaniem, ale pięknie pracuje na sylwetce. Nie ma modelowania w talii, leży płytko na ramionach, ale jest bardzo wygodny. Kształt w stylu boxy, dość casualowy.
It’s not an easy knit in my opinion but it’s so rewarding. It drapes great while wearing. It has no waist shaping but it’s so comfortable! It’s kind of boxy and casual.
A włóczka… Ciepła, wytrzymała i jestem pewna że kardik mi posłuży. Wykonałam dość zwartą dzianinę. Ba! Byłam na tyle odważna, że przed zdjęciami ją przeprasowałam, oczywiście temperaturą do wełny- cudo! Blokowałam w Eucalanie i dzianina wygładziła się, ale nie rozciągnęła tak, jak zdarzało mi się to z wyrobami z Arroyo. Porównuję te dwie, bo odrobinę podobna grubość oraz ze względu na skład.
The yarn…So warm and seems hardwearing so I’m sure it’s a long lasting piece. I knitted a firm fabric and just before taking pics I ironed my sweater. Yes, I’m brave! I used a temperature for wool of course. I blocked it after soaking in Euacalan and stitches get smoothed but whole sweater didn’t growed as much as it my other merino knits tended too. Like Arroyo for instance. I’m comparing these two yarns because they are quite similar in weight.
Szukam cały czas włóczki do częstego używania, mocnej a miękkiej. Everlasting Sock spełnia te wymagania. Mam teraz naprawdę porządny sweter. Nie dla mnie obecnie leciutkie jak puszek i łatwo mechacące się fru-fru wdzianka. Choć nie zaprzeczę, koronka z Finito Malabrigo na gołej skórze jest bardzo przyjemna. To dobry wybór, ale na szale moim zdaniem. Po ładnych iluś wydzierganych swetrach szkoda mi czasu na coś co założę tylko do zdjęć i schowam na tył półki.
I’m constantly looking for a yarn which would be perfect for daily wear. Strong but smooth. Everlasting Sock is a very good choice. Light as a feather wraps aren’t for me. They tend to pill very easy. After hours of knitting pilling would put me into tears. But I agree that Finito by Malabrigo next to skin gives such a nice feeling. Finito for a shawl would be great.
Życzę Wam miłego weekendu! Zapowiada się pięknie.
Have a great weekend!



2014-05-27

Everlasting Sock czyli Wieczna Skarpetkowa

Jak wiecie Marzena otworzyła sklep- Chmurka, a jakie cuda tam sprzedaje miałam okazję przekonać się dzięki niej już chwilę wcześniej. Długo, bardzo długo myślałam jaki kolor wybrać...Jak już wymyśliłam, to okazało się, że kolorów jest jeszcze więcej! A do tego parę rodzajów włóczki. I tak intensywnie myślałam co wybrać kolejny wieczór.
Some of you might know that my fellow blogger Marzena has just opened a yarn shop- Chmurka. Thanks to her I could know earlier what the precious yarn she sells there. I was thinking what to choose for a couple of evenings.
Jak pamiętacie, nie mogłam zdecydować co następnego dziergać. Chciałabym chwilowo odpocząć od testowania. Przy dziewczynach nie jest zbyt łatwo wyrobić się w terminie. I już wiem co tym razem wybiorę! Wiedziałam od razu, jak zobaczyłam kolor wełny na żywo. 
As you may remember I couldn't decide what to knit next. I'd like to pass with test knits for a while because it's hard for me to meet deadlines with two little girls to care for. Now I know what to knit! I know it when I saw the received yarn!
Plenty. Trudny do sfotografowania, bo zmienia się w zależności od światła. Jest piękny. Coś jak wrzosy i mleczna czekolada, ale w bardzo delikatnym wydaniu. Na pierwszym zdjęciu są dwa motki, bowiem córa porwała trzeci z krzykiem "mój!". Wie co dobre.
It's Plenty colorway. Very hard to photograph because it depends on light. It's beautiful and reminds me heathers and milk chocolate mixed in a very subtle way. You can see two hanks on the pic because my older daughter grabbed the third one yelling- mine!
Włóczka to Everlasting Dream in Color, ręcznie farbowana o grubości sock. Przerabiałam ją na 3mm i jestem bardzo zadowolona z efektu. Podoba mi się bardziej niż na przykład arroyo, z którego mam kardigan w lekko podobnych kolorach. Chociaż Coffee Toffee nie jest tak wrzosowy i delikatny jak Plenty.
The yarn is Everlasting by Dream in Color which is a new brand here in Poland. I used 3mm needles to knit it and I'm happy with my swatch. I like it better than arroyo. I've knitted this cardigan with similar colorway, although Coffee Toffe isn't as heathery and delicate as Plenty.
Everlasting Sock składa się z wielu cieniutkich niteczek i dzianina jaką tworzy jest miękka jak przystało na merynosa i sprężysta. Moja próbka (tak jak pisałam u Asji, nie wyobrażam sobie dziergania bez próbki) ma wymiary 22x32 na 4cale. Zdecydowanie polecam druty o tępych końcach, by nie rozwarstwiały przędzy. 
Czytałam o Everlasting, że jest podobna do Wollmeise, trochę tak, ale Wollmeise jest mocniej skręcona.
The Everlasting is an 8-ply sock yarn. My swatch is soft and springy, it's 22x32 to 4". I don't reccomend needles with sharp tips to knit it. Someone compared Everlasting to Wollmeise. Yes, it's similar in my opinion but isn't as hard stranded as Wollmeise.
Na razie! Wracam do dziergania, by jak najszybciej zaprezentować Wam efekt pracy z Chmurkową włóczką!
See you! I'm going to knit now to show my finished project as soon as possible!


2014-05-24

Eol

FO: Eole for girls

Gdy robiłam zdjęcia Wisience było wietrznie, ale słonecznie. Nazwa sweterka , czyli Eole for Girls wg. projektu Nadii Crétin-Léchenne najwyraźniej zobowiązuje! Władca wiatrów nie żałował nam ciepłych podmuchów.
When I took this pictures it was windy but sunny. The name of the sweater- Eole for Girls by Nadia Crétin-Léchenne apparently obliges. The Greek lord of the wind was sending us warm breaths.
Nowy kardigan mojej córeczki wyróżnia się prostotą i pięknym fasonem. Nie jest to zwykły raglan, choć dziergałam go od góry. Dodawane oczka tworzą rozchodzące się na ramionach linie, niczym w wiatraku. Do tego krawędzie wykończone sznureczkiem. Najpierw powstał Eole dla maluchów, a ostatnio Nadia zdecydowała, że pora na wersję dla dziewcząt. Bardzo cieszę się, że mogłam ją testować.
My daughter’s new cardigan has very original shape. It’s not a common raglan although knitted form the top. Stitches are increased to create lines on the shoulders looking like a windmill. All edges are finished with i-cords. Nadia designed firstly Eole for babies then decided to write a girls version. I’m happy that I could test it.
Zdecydowałam się na użycie włóczki w jednym kolorze i nie żałuję. Sweterek jest prosty i przez to można skupić się na oryginalnej linii ramion, a całość rozszerza się lekko. 
I decided to knit with solid color yarn. The sweater is simple, has very sophisticated shoulder shape and is slightly A-lined.
Również guziki wybrałam jak najprostsze. Do ich przyszycia użyłam muliny w nieomal identycznym co wełna kolorze. Ten odcień bardzo mi się podoba, to złamany lekko błękit. Nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi się z „Alicją w krainie czarów”. Za to guziki są kremowe, oczywiście z moich guzikowych zapasów.
The buttons are simple too. I sewed them with embroidery thread in exact color. I like this color very much. It is a very specific faded blue. I don’t know why but it reminds me „ Alice in Wonderland”. I chose buttons from my stash, they’re cream.
Użyłam włóczki Cinnia Filcolany. Ma fantastyczną grubość do wyrobów dziecięcych, piękne kolory i jest miękka, czego chcieć więcej? Dziergałam na drutach 3,75, a wykorzystałam niecałe 3 motki Cinni w odcieniu 281, na rozmiar dla dwulatki.Wygląda na to, że przędza nie będzie się filcować tak szybko jak inne wełny merynosowe. Bardzo podoba mi się skręt tej włóczki. Eole przeżył już chrzest bojowy w piaskownicy i wygląda tak samo dobrze jak przedtem. A Wisienka nie stroni od piasku, bynajmniej. 
The yarn is Cinnia by Filcolana. It has great thickness for kids knits, pretty colors and softness. What more could you want? I was knitting on 3.75mm needles I used almost 3 skeins of Cinnia in 281 color for a 2year old size. I'm pretty sure that it won’t be pilling as other merino yarn. I really like the texture of Cinnia. Eole was already in use while playing in the sandpit and looks as good as new. My daughter loves playing in the sand. 
Miłego weekendu! Mój na pewno taki będzie, bo wybieram się na spotkanie do Magic Loop w niedzielę J

Have a great weekend! Mine would be beacuse I’m going for a meeting to my LYSJ


2014-05-21

Majowy śnieg?

Snow in May?

Na szczęście śnieg w maju nam nie grozi, a możemy cieszyć się piękną pogodą. Dawno mnie tu nie było, jak to mówią szczęśliwi czasu nie liczą, choć zeszły miesiąc był dość ciężki. Dziewczynki chorowały, z malutką byłam w szpitalu. Nie miałam zbyt wiele czasu na robótki, jednak znalazłam czas by wykonać test wzoru "Snow in May" Suvi Simoli. I teraz mam leciutki wiosenny sweterek. Leciutki, bo waży zaledwie 155 gramów! 
Fortunately there’s no snow in May this year and we can enjoy beautiful Spring weather. I was absent here for quite a long time. Last month was hard for us. My girls were sick and I was in hospital with my baby. I haven’t got much time to knit, but hopefully I get some to test knit Suvi Simola’s “Snow in May”. Now I’ve got a lightweight Spring cardigan. It is really lightweight, only 155 grams!
Clue dizajnu polega na użyciu tej samej włóczki raz podwójnie- przy ściągaczach, a raz pojedynczo- przy korpusie. Miałam okazję przekonać się jak zachowuje się w robótce Noble, dziergany na drutach 3,5 oraz 4 mm. Przeważnie zdarza się, że użyte podwójnie włóczki nie wyglądają w gotowym wyrobie jednolicie. Nie tym razem- tu włóczka wygląda jednorodnie. Poza tym wybór kolorów! Tylko Agnieszka wie, ile marudziłam przy wyborze odpowiedniego zestawu! Zdecydowałam się na sójkę i bez, czyli odcienie Jay i Lilac.
Design features are single and double using of the same yarn. This time I was knitting with Noble by Holst with 3.5 and 4mm needles. It’s common that double used yarn is noticeable in ready knit but not this one. Finished garment looks very even. And the choice of colors is amazing! Only Agnieszka knows how long I was lingering about color combo! I decided on Jay and Lilac colorways.
Za to z guzikami poszło zadziwiająco szybko. Otworzyłam jedno z pudełek z przegródkami i chwyciłam pierwsze w podobnym kolorze, które wpadły mi w oko. Okazały się idealne. Są stare, z tworzywa, mają niewielki rancik  i  fajny, nieregularny kształt. Są ozdobą modelu, przyszyte w nietypowy sposób.
Choosing buttons was easy as a pie this time. I just open up one of the boxes and grab the first I saw in similar color. They occurred to be perfect. They're old, plastic, have a small brim and cool, irregular shape. They are the cardigan’s jewelry, especially sewed like this.
Teraz zastanawiam się, jaki wybrać następny wzór. Czy będzie to Hitofude czy Old Romance. Do Hitofude przymierzam się już od zeszłego października. Miał być idealny dla ciążowego brzuszka, ale kolor na który się zdecydowałam, czyli light of love okazał się być niezbyt odpowiedni dla mojej kategorii wiekowej (czyt. wiek ponad podstawówkowy). Dlatego zaprzestałam po paru rzędach. Także zobaczymy, bo model jest mega popularny od paru miesięcy. Przy małej ilości czasu decyzja musi być przemyślana.
Now I’m thinknig about my next pattern choice. Will it be Hitofude or Old Romance? I’m thinking about Hitofude from last October. It is great choice for the pregnant belly. I even started knitting this one but after a couple of rows I changed my mind. The color choice was questionable. Light of Love for my age cathegory? I’m more than a primary school student. I’m still thinking what to knit next. With small amount of time the decision must be wise.
A co dziergam teraz? Czapkę z Alize Bella dla Wisienki w ramach testu dla Cathy Rubin, muszę skończyć Bulle z okazji kwietniowego KALu w grupie Knitting for Girls na Ravelry (zabrakło mi włóczki), a sweterek Eole for Girls nadal czeka na piękne zdjęcia. Ach…i oczywiście sukieneczka dla Dzidzi, również z Belli w dziewczęcych, pastelowych kolorach,  bo mamy przecież sezon na bawełny!
Meanwhile I’m knitting small things like a hat for older daughter- it’s a test for Cathy Rubin. I should finish Bulle for her – that’s my entry for April KAL in Knitting for Girls  group on Ravelry. Oh! Eole for Girls still waits for some beautiful pics and of course I’m knitting a dress for my baby girl. Both hat and dress are being knitted with Alize Bella in pastel girly colors- it’s Spring!
Do przeczytania!
See you next time!


2014-03-30

Sójka

Feathers in the Wind, Rosebud and BT's Shelter 

Dla odmiany pokażę Wam skończony kardigan. To test wzoru Joji Locatelli z jej najnowszej kolekcji Bohemian Girl. Sweter powstał w styczniu, a wzór został opublikowany w tym miesiącu. To ostatni moment by pokazać zimową scenerię, na nowe zdjęcia jeszcze nie miałam czasu. Kto był na marcowym spotkaniu w Magic Loopie to widział moje Feathers in the Wind na żywo. 
This time I show you a finished cardigan. It’s a test knit for Joji Locatelli from her newest pattern collection Bohemian Girl. The sweater was knitted in the begining of January and the pattern was published this month. It’s a high time to show last pictures in snowy scenery. I haven’t got time for new ones to capture my Feathers in the Wind.

Kolor włóczki kojarzy mi się z piórami sójki. To skarpetkowa Regia Galaxy. Miałam jej całe opakowanie, czyli 10 motków. Naprawdę nic nie zostało. Włóczka przerabiana podwójnie dała zwartą i bardzo ciepłą dzianinę.
The yarn I used for this is Regia Galaxy in Ciel colorway which reminds me of Blue Jay feathers. I’ve had 10 skeins of it and there was no leftovers. Regia held double gives a thick and very warm fabric.
To chyba pierwszy sweter, który wykonałam w tydzień i to na trójkach oraz pierwszy, przy którym byłam mocno ograniczona metrażem. Gdyby nie waga elektroniczna, to byłoby więcej prucia. Zmodyfikowałam długość rękawów oraz długość samego korpusu. Cieszę się z długości, jest dla mnie wygodna. By ją uzyskać po prostu zmierzyłam swój ulubiony sweterek i przeliczyłam ilość rządków. 
It’s the first sweater which took me a week to complete. I used 3mm needles. It’s also the first test when I was low on the yarn yardage. Without an electronic scale there would be more ripping definitely. I modified sleeves and body length. To achieve it I just measured my favorite cardigan and did some math. I’m happy with the cardi length.
Kardigan dziany od góry, a dokładniej od kołnierza. Gdybym miała więcej czasu pokusiłabym się o jego lżejszą wersję na wiosnę. Prototyp Joji wykonała z Arroyo Malabrigo.
This sweater is knitted top down and begins with the big cowl. If I had more time I’d like to knit a light spring version of it. Joji knitted her piece with Mal Arroyo.
Na zdjęciach uwieczniona jest też czapka. Zrobiłam ją z włóczki Shelter Brooklyn Tweed’a, która pojawiła się tutaj. Pierwszy raz miałam do czynienia z włóczką typu woolen. Jest specyficzna, w robocie bardzo początkowo szorstkawa, jednak szybko się do niej przyzwyczaiłam. Po namoczeniu stała się naprawdę miękka. Wełna typu woolen charakteryzuje się lekkością, bowiem włókna są tak ułożone by złapać jak najwięcej powietrza, toteż przy swojej wadze ma dość hojny metraż. Przy przerabianiu zdarzały się szczątki roślinek i innych trawek. Jeśli chodzi o jej właściwości grzewcze to zdecydowanie nie jest najcieplejsza. Przy większych mrozach wolałam nosić wyroby z Limy. Jednak lekkość i rustykalny wygląd Sheltera są jego zdecydowanym atutem.
You can see a hat on the pics too. It’s made with Brooklyn Tweed’s Shelter, which appeared here. It was my first time with woolen spun. It was quite rough while knitting but after a while I used to it and it was even a pleasure! After soaking the hat is very soft. Fibers in woolen spun are arranged to catch more air between them than in worsted spun so it has nice yardage comparing to its weigh. Although Shelter is not so warm. When the weather was freezing I prefer to wear accessories made with Lima by Drops. To sum up weight and rustic character of Shelter are definitely its advantages.
Wzór czapki to klasyczny już Rosebud. Jak dziergać z włóczki Jareda to i z jego wzoru moim zdaniem, a co! Żeby wiedzieć co autor miał na myśli. W Rosebud występuje bardzo fajny warkocz. Szkoda, że czapka jest napisana tylko na jeden obwód głowy, do tego wychodzi dość obszerna. Pomodyfikowałam tak, by zmieścić się w jednym motku i jestem zadowolona z efektu. Jednak opis nie przypadł mi do gustu. Być może przyzwyczaiłam się do innej formuły?
Tym postem żegnam zimę i bardzo ciepłe dzianiny, jest wiosna!
The pattern for the hat is Rosebud by Jared Flood. I wanted to use his yarn and his pattern to know how he thinks. The cable pattern in Rosebud is fun to knit but it’s a pity that whole instructions are written for one head circumstance size only and the hat occurs to be quite wide. I’ve made some mods then to achieve a longer hat body while using only one skein. I didn’t like the pattern instructions so much. Maybe I got used to a different way of writing a pattern?
With this post I say goodbye to winter knitting, it’s Spring!

2014-03-27

Sweet Bunch of Violets


Bardzo, bardzo dziękuję Wam za życzenia i gratulacje! 
Thank you so much for all wishes and congratulations!
Dawno mnie tu nie było, bo i czasu zrobiło się mało. Mając do wyboru prowadzenie bloga a dzierganie, wybieram to drugie. Obowiązków coraz więcej, a doba jaka była taka jest. Jednak postaram się pojawiać tutaj częściej, bo mam co pokazywać.
I have so little time lately for all of my hobbies so if I have to choose between posting on my blog or knitting I’d stay with knitting. I’ll try to post more often because I really have so much to show you.
Jakiś czas temu pisałam o czapce Nollie. Powstała z ręcznie farbowanej przeze mnie wełny, ale pofarbowałam wtedy znacznie więcej motków! Dzięki Marzenie, którą doskonale znacie z jej bloga, miałam do tego impuls. Czapka jej autorstwa od razu zwróciła moją uwagę, jest przepiękna! Wiedziałam, że do wykonania wzoru potrzebuję specjalnego motka. Byłam bardzo ciekawa jak będą wyglądały pęczki, gdy wykona się jej ze zróżnicowanej kolorystycznie przędzy. Wzór jest na tyle plastyczny, że można się było o to pokusić.
Some time ago I showed you Nollie hat. It was knitted with a hand dyed yarn. At the same time I dyed more skeins. I just had to after seeing Marzena’s hat. I’m very flattered that I could test it although I haven’t finished on time. The hat is very beautiful! I knew I need a special yarn for it. I was so curious how the bobbles will look like in variegated yarn. The stitch pattern is very clear so it was quite a good idea in my opinion.

Nie zdecydowałam się jednak na pompom, nie byłam w stanie wybrać koloru, który byłby najlepszy. Sweet Bunch to moje ulubione nakrycie głowy na zimniejsze dni, a uwierzcie, mam z czego wybierać.
I haven’t decided on pompom’s color so I omitted it. Sweet Bunch is my favorite hat so far! You must now I have many to choose from.
Marzenie bardzo dziękuję za możliwość przetestowania wzoru i za cierpliwość. Nie zdążyłam zrobić zdjęć przed porodem, a okazja do tego nadarzyła się na pierwszym rodzinnym spacerze w powiększonym gronie. Wzór Sweet Bunch znajdziecie tutaj. Ja tymczasem z zapartym tchem będę śledzić dalsze projekty autorki. Ta sukienka jest przecudna!
I thank Marzena for the testing opportunity and for her patience. I wasn’t able to take photos before my D-day. I was modelling it on our first family walk with baby. The hat pattern is avalaible here. Meanwhile I’ll be watching Marzena’s designs- just look at this dress! It’s so pretty!

Ja mam nową czapkę i... Dzidzi też! Wydziergałam ją w szpitalu na oddziale poporodowym. Bardzo przyjemny wzór.
I’ve got a new hat and...my baby has too! I’ve knitted it while staying in hospital after giving birth. It’s such a nice pattern.
Malutką czapeczkę wykonałam również z ręcznie farbowanej wełny. Wzór to Buzzbee autorstwa Woolly Wormhead, dostępny tutaj. I wiecie co? Czapeczka już zaczyna robić się za mała...
The little hat is also made with hand dyed yarn according to Woolly Wormhead’s pattern – Buzzbee, avalaible here. You know what? It starts to be too small already...

2014-03-06

Witaj!

Welcome!

Miesiąc po Bociankowym, pomiędzy Walentynkami a Tłustym Czwartkiem, w tempie iście olimpijskim urodziła się młodsza siostrzyczka Wisienki...
A month after the Baby Shower, between Valentine's Day and Fat Thursday, at the rate of an Olympic my second baby girl was born...

...malutki różany pączek.
...a tiny rose bud.
Witaj maleńka!
Welcome my little girl!